piątek, 3 kwietnia 2015

Miniaturka: Walentynkowy chat.

www.nienawidzęwalentynekCHB&PA.*
Widoczne:
Login: BlackHood
Płeć: Kobieta
Dla ciebie:
Wiek: 17 lat*
Imię: Meriel
Hasło: **********
Powt.Hasło: **********
              Zacznij czatować!
Nawiązano konwersację z  Mrocznympsem. (mężczyzna)
Mp: Cześć.
Bh: No hej...
Mp: Za co nie lubisz walentynek?
Bh: Nie lubię tej całej atmosfery, jest zbyt przesłodzona.
Mp: I te kolory...
Bh: Tak! Różowy jest ochydny. Tak samo te serduszka.
Mp: Tylko dlatego? Nie ma innej przyczyny?
Bh: ...Głównie dlatego. Wszędzie zakochane pary, całujące się wszędzie. Dziewczyny, które czekają na ten dzień, bo myślą, że zostaną spostrzeżone. Badziewne prezenty. Róże, tandetna biżuteria, czekolada...
Bh: Albo nie! Czekolada jest boska...
Mp: Hahah, no nieźle. Ja też lubię czekoladę, ale gorzką.
Bh: Bleh, niedobra. A ty dlaczego nie lubisz walentynek?
Mp: W ten dzień odeszła osoba, na której najbardziej mi zależało... ale powiedziała, że wróci. Więc mam jeszcze nadzieję.
Bh: Nie wnikam. Ja swojego chłopa też zostawiłam w ten dzień, ale mniejsza.
Mp: To może zmiana tematu?
Bh: Może być.
Mp: Co lubisz robić?
Bh: ohoho, uprawiać sporty. Wszystkie. A najbardziej to jazdę konno i pływanie. A twoje hobby to..?
Mp: Lubię czytać, chodzić na spacery po zmroku i siedzieć z wybraną osobą, w nocy, i patrzeć na gwiazdy...
Bh: Też to lubie.
Mp: :), ilu miałaś chłopaków?
Bh: A co to za pytanie?
Mp: Zwykła ciekawość.
Bh: Trzech.
Mp: Ja miałem dwie, choć ta pierwsza to przypadek...
Bh: Interesujące..., ale ja muszę niestety kończyć. Masz może gg? Nie chcę tracić z tobą kontaktu... Psie.
Mp: Oo ty! Hah. Miałem o to samo zapytać. Teraz założyłem nowe, więc ...  7659871110*
Bh: To napiszę. Hejka! :)
Mp: Pa...
7659871110GG
No cześć!  Miałam napisać, to piszę :D. Mrocznypies tak?
Tak. No w końcu napisałaś. W sumie, to nie mogłem się doczekać.
Tęskniłeś za kimś kogo nie znasz?
Przypominasz mi kogoś, za kim tęsknię.
Smutne.
Ale prawdziwe. : |
Kochałeś ją?
Nadal kocham. Zmienimy temat?
Może... powiesz jaki jest...
Hmm?
Twój ulubiony kolor, napój. ! :'))))))
Hahah! Kolor: czarny. Napój: Sok z jabłek.
...
Coś nie tak?
Nie nic.
Do dobra... a twój?
Em.. napój to woda, a kolor niebieski..
Yhym... ile masz lat? Jeśli wolno spytać.
Wolno
To ile?
Skończyłam siedemnaście. A ty?
Od niedawna, troszkę skomplikowane, ale mam osiemnaście.
A imie?
Hehe, bardzo dziwne .
Więc?
Anubis.
Użytkownik opuścił konwersację.
-Co jest?! -Zaklnął chłopak. Wstał od laptopa i podszedł do okna. Zdumiewające, że w tak krótkim czasie zdołał ogarnąć zasady elektroniki śmiertelników. A to wszystko dzięki niej...
Westchnął ciężko i poszedł do lodówki po kartonik soczku jabłkowego.
Już miał porządnego łyka wziąć, gdy usłyszał stukot kopyt, a chwilę potem walenie w drzwi.
Podszedł do nich niechętnie i otworzył. Spojrzał znudzonym wzrokiem na przybysza odzianego w czarną pelerynę i kaptur założony tak by nie widać było twarzy.
- Tak?- Spytał udając uprzejmego.
Postać podeszła do niego i uderzyła mocno w ramię.
- Ał!- Syknął i chwycił się za obolałe miejsce. Będzie siniak, pomyślał. - Co do cholery?!
- To tylko jedna setna kary mój drogi Psie.- Powiedziała postać, ściągając kaptur.
Nie mógł uwierzyć w to co widzi. Stała przed nim. W białych włosach i z kapturem do połowy głowy. Patrzyła na niego z nieodgadnionym wyrazem twarzy. Nie patrząc na chłopaka, weszła do domu i skierowała się w stronę lodówki, by wyciągnąć z niej schłodzoną wodę. Odkręciła ją i się napiła. Potem odstawiła.
- Rozumiem, że nigdy byś już o mnie nie zawalczył. Co Anubisie?- Spytała spuszczając wzrok.
Ten jak na zawołanie znalazł się przy niej. Chwycił jej drobne ręce w swoje wielkie i ścisnął.
- Kpisz czy o drogę pytasz?- Zacytował ją. Często tak mówiła. - Zawsze bym o ciebie walczył Włóczykiju. Ale ty mi dałaś nadzieję, że sama wrócisz ...
- A ty w to uwierzyłeś?!- Zakpiła.
- Tobie zawsze.- Spojrzał jej głęboko w oczy.- Mężczyzna nie myśli tak jak kobieta.
Patrzyli tak sobie w oczy nie wiadomo ile.
Włóczykij pierwsza to przerwała i przytuliła się do byłego boga pogrzebów.
- Czyli nadal mnie kochasz Mrocznypsie?
Zaśmiał się dźwięcznie.
- Oczywiście BlackHood.
Po tym zdaniu złączył ich usta w cudownym, namiętnym i pieczętującym miłość,  pocałunku.
                         * * *
www.nienawidzęwalentynekCHB&PA.- nazwę wymyśliłam sama. NieKopiować!
17 lat*- Postarzyłam specjalnie.
7659871110- numer gg wymyślony!
                         * * *
Nietypowa miniaturka wiem... i spóźniona, bo już dawno po walentynkach, ale.. jest! :D
#Włóczykij
Prosimy o komentarze.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz