czwartek, 26 lutego 2015

Miniaturka: Wywiad.

Do pomieszczenia wchodzą trzy osoby, w tym redaktor.

Witam was, proszę możecie usiąść na kanapie, a ja na krześle. Dobrze. Zaczynajmy...
Może na początek się przedstawicie?

Syn Nike: Mów mi Gabriel.

Dziewczyna-Ś.Thota* - Ja nazywam się Naszida Abla Jumn Nabicha.

Syn Nemezis: Ja jestem Ravi.

Dobrze skoro się już przedstawiliśmy, chciałabym zadać wam kilka pytań...

Naszida: Na jaki temat?

Oh... ogólny, zainteresowania jak i tego typu sprawy... postaram się dopasować swoją wymowę do waszej by łatwiej się rozmawiało.

Gabriel: Oh na Nike! Mam brudny paznokieć! Ravikuuu masz pilniczek?

Ravi: Cco?... nnie mam?

Naszida: Zachowuj się głupku.

Gabriel: No dobra, już dobra! Kontynuujmy...

Chciałabym wiedzieć jak czujecie się jako synowie bogów i jako dziewczyna ucząca się ścieżki Thota?

Naszida: Bardzo dobrze! Thot jest bardzo wyrozumiały i wielce cierpliwy, choć czasem go ponosi... ale bardzo go polubiłam.

Udziela ci czasem jakiś mądrych rad? Jakie to rady?

Naszida: Owszem udziela mi rad. Czasami nawet bardzo bezsensownych, ale też czasem bardzo mądrych.

Gabriel: Taaa sensowne rady. Posmarować chleb masłem, a może margaryną? Wybierz masło !!!

Ravi: Ja bym wolał margaryne...

Gabriel: No może masz racje Ravciu.

Naszida: Dacie mi dokończyć?!

Gabriel: No już się tak nie bulwersuj malutka.

Ravi: Malutka hihi... eee znaczy... krówka! Zjadłbym krówke!

Naszida: Idioci... a wracając, rzadko kiedy mi coś podpowiada, Thot uważa, że powinniśmy sobie sami radzić i sami szukać odpowiedzi na pytania, więc rzadko kiedy odzywa się w naszych głowach, że tak powiem.

Gabriel: Dobrze, że ja nie mam rozdwojenia jaźni...

Dobrze, dziękuję ci moja droga. Może teraz... Ravi! Jak czujesz się jako syn bogini zemsty?

Ravi: A jakoś wyjątkowo mam się czuć?

No chyba tak...

Ravi: To wtedy... jak się czuje normalny człowiek?

Gabriel: Na bogów...

Naszida: Amator...

No to może inaczej. Czy twoja matka ukazywała ci się? Rozmawiałeś z nią?

Ravi: Tak, raz mi się w śnie ukazała, nawet mam ładną mame...
Powiedziała mi bym nie jadł tyle pizzy, bo ona się zemści. No więc teraz jem zapiekanki.

Naszida: Bogowie! Jak można jeść takie ohydztwa?!

Gabriel: No wiesz... my; dzieci bogów greckich, mamy bogatą dietę. A nie tylko daktyle i co wy tam macie? A!, i wode z Nilu. My mamy pepsi, cole, pizze i burgery!

Ravi: Przestań Gabriel, bo głodny się robie.

No to jak już zakończyliście o jedzeniu, to mam pytanie do was. Po ile macie lat?

Naszida: Mi mija już osiemnasty rok.

Gabriel: Osiemnasty?! Myślałem, że starsza jesteś... Mi, droga redaktorko mija dziewiętnasty rok.

Naszida: Dziewiętnasty i taki dzieciak z ciebie?

Gabriel: Jestem sobą i nie mam robali w głowie przynajmniej.

Naszida: Jak śmiesz obrażać Thota?! Ty... ty...

Ravi: A ja trzynaście.

Dobrze dziękuję. Macie jakąś sympatię? Mam na myśli partnera...

Ravi: Nie... ale lubie Lucy.

Gabriel: Moją siostruńke?! Ooo nie...

Gabrielu, proszę, może ty masz kogoś?

Gabriel: Ahh, żadna nie spełnia moich wymagań... chociaż drzewko lubie.

Naszida: Kto to drzewko?

Gabriel: Nie interesuj się!

Ravi: Drzewko... no to jest zwykłe drzewo.

Naszida: Że co prosze? Haha, drzewo!
Gabriel: Prosze cie Naszidko, jestem zdesperowany.

Naszida: Haha głupiego, to nikt nie chce, haha.

Gabriel: A może ty zechcesz? Przeciwności się przyciągają.

Naszida: Chyba śnisz.

Gabriel: Oh, no nie rumień się tak.

Ravi: Ugh.

Gabrielu, a ty co możesz powiedzieć o swojej matce?

Gabriel: A co tu dużo mówić. Jest psychiczna i to bardzo. Nawet troche ładna. Nie wiem nooo, nie gustuje w starszych.

Może teraz pytanie o... ulubionym zwierzęciu? Ravi?

Ravi: Lubie dziki... dziki są fajne.

Naszida: Nie wiem co widzisz w tych owłosionych świniach ale...

Ravi: Nie obrażaj dzików ty... ty... Zołzo!

Gabriel: Uhuhuuu. Spokojnie Ravciu.

Naszida: Dobra... ja tylko wyrażam swoją opinię. No więc moim ulubionym zwierzęciem jest żuraw.

Gabriel: Moim świstak... a po co takie durne pytania nam zadajecie? O czym ma być ten wywiad? Rajuuu ja się tak nudze.

Dobrze, już dobrze. Przechodzimy do sedna naszego wywiadu. A więc: Co sądzicie o połączeniu herosów greckich i egipskich?

Naszida: Sądzę iż to średni pomysł. Zwyczajni ludzie i tak w historii by pisali swoje, a tylko my, herosi, byśmy znali prawdę. Mogłaby powstać rewalizacja bogów egipskich i greckich. A wtedy byłaby to dla wszystkich zguba...

Gabriel: Ja jednak uważam, że to dobry pomysł. Bogowie by złączyli siły i byliby potężniejsi. Zresztą Chaos jest wszędzie, prawda? I bogowie greccy jak i egipscy się od niego wywodzą. A gdyby herosi z obu ras się złączyli, raźniej by było i bezpieczniej dla ludzi, którzy nie mają pojęcia o nadprzyrodzonych siłach.

Naszida: Łał. To...to... to było mądrze powiedziane.

Gabriel: Dziękuję. Widzisz... nie jestem AŻ tak głupi. A ty Ravi? Co sądzisz?

Ravi: Trochę się boję, że bogowie mogą się nie dogadać. No wiecie... Zeus, jak i ... Horus? są królami bogów, więc... no wiecie o co chodzi.

Naszida: Ale, bogowie nie musieli by rywalizować. Mogłoby być tak jak tetaz jest. Każdy ma swoje terytorium,że tak powiem.

Gabriel: A ty myślisz, że gdy nadaży się okazja, by zdobyć nowe terytorium, to oni niby nie skorzystają z okazji? Śmieszne doprawdy.

Naszida: Em... no też racja.

Jak myślicie, czy herosi mogą się jakoś przyczynić by właśnie nie wybuchła ta walka o terytorium?

Gabriel: Wystarczy, że mamy własne problemy z Gają. I nie tylko my na tym ucierpimy, ale też bogowie greccy, rzymscy i egipscy.

Ravi: Gaja coraz bardziej się budzi...

Naszida: Czemu my nic o tym nie wiemy?

Gabriel: Ponieważ Egipt ma aurę, która zabezpiecza was i wasze eee... jak ty to przed wywiadem mówiłaś? Mony?

Naszida: Nomy.

Gabriel: Właśnie!  Ale prędzej czy później Ona dotrze do was, chyba że Siódemka* sobie poradzi z nią i grecy i rzymianie się połączą.

Ravi: Czeka nas wojna.

Naszida: Trzeba powiedzieć to moim ludziom! We wszystkich nomach.

Gabriel: Ani mi się waż! To zaburzy równowagę. Zresztą w przepowiedni nic o tym nie ma, a nie można przepowiedni zmieniać. Nigdy.

Dobrze, ostatnie pytanie w tym wywiadzie. Jak myślicie... jaką śmiercią zginiecie?

Gabriel: Uh... chciałbym zginąć u boku przyjaciół.

Naszida: Ja także.

Ravi: I ja!

A jak myślicie, kto by was zabił?

Ravi: Zabity przez cylkopa! Z różowymi włosami i zielonymi oczami.

Gabriel: Chyba raczej jednym okiem Ravielu.

Ravi: Oh... no racja. I on ma być taki mały i zabijać jak... śmierć!

Gabriel: Ja mógłbym zginąć w Tartarze. Zabity przez jakiegoś tytana.

Naszida: Wszelaki wybór. Jednak wolałabym cichą śmierć.

Gabriel: Taaak, chcesz moge ci dać sznur, to będzie cicha śmierć.

Naszida: Przestań ty de***u.

Gabriel: Jak śmiesz...

Naszida: Ale będzie,  to ocenzurowane? Prawda?

Ravi: Pierogi pierogi pierogi... zjadłbym pierożka.

Naszida: Przepraszam Gabiel.

Gabriel: Pfff, uraziłaś dumę syna Nike.

Ravi: Idziemyyy?! Chcem coś zjeść.

Naszida: No przepraszam no.

Gabriel: Wybacze ci ale...

Naszida: Tak?

Gabriel: Daj mi kobieto pilniczek, bo nie wyrobie z tym paznokciem!

Dziękuję wam za wywiad. Opublikujemy go w gazetce dla bogów greckich i egipskich. Do widzenia.

Ravi: Nawet poczęstunku nie dali. Pfff.

Naszida: No faktycznie,  też bym coś przekąsiła.

Gabriel: No to chodźcie robaczki, niedaleko jest jakaś restauracja. Stawiam.

Z pomieszczenia wychodzą trzy osoby.
                         * * *
Ś.Thota- Ścieżka  Thota, boga mądrości i nauki.
Siódemka- Miałam tu na myśli Wielką Siódemke z przepowiedni czyli : Jason, Leo, Percy, Annabeth, Hazel, Piper, Frank.
                
#Włóczykij.
              Obóz PółKrwi- Domki.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz